„Negalyod”, Vincent Perriot – RECENZJA

Ta historia po prostu się zmarnowała. Nie mogłam znieść zbyt prostych, nagłych i płytkich rozwiązań fabularnych. Zalała mnie fala naiwności, rozczarowały zwroty akcji, przytłoczyły nieciekawe pomysły. Szkoda, bo miałam większe oczekiwania po pierwszym na polskim rynku komiksie nagradzanego we Francji autora.

„Od dwóch tysięcy lat”, Mihail Sebastian – RECENZJA

Bohater pokonuje drogę od pogodzenia się z szykanami z czasów studenckich po duchowe zderzenie się z mocą antysemityzmu. O ile fizyczne ciosy nie mąciły jego spokoju, tak w końcu mściwe słowa porównuje do tykania zegara, który, niezauważony wcześniej, nagle drażni tak, że trzeba go schować do szafy i przykryć poduszką.

„Niewidzialne kobiety”, Caroline Criado Perez – RECENZJA

Stworzona z żebra mężczyzny, zależna od wspaniałego łowcy, ignorowana i nieodpowiadająca normom – kobieta. Buntująca się wobec powyższego podsumowania Caroline Criado Perez napisała książkę, która metodycznie udowadnia, że kobiety są dyskryminowane we wszystkich dziedzinach życia. Przesada? Niestety nie.

„Orientalizm”, Nicolas Presl – RECENZJA

Komiks Presla stoi obrazem. Owinięty jest w milczenie, więc nie znajdziemy w nim ani jednego dymka z dialogiem. Do tego jest czarno-biały z oszczędnie użytymi kolorami, których interpretacja to ważny element lektury. Takie zabiegi sprawiają, że odbywamy bardzo indywidualną wędrówkę przez opowieść, nadając jej swoje znaczenie.

„Szwajcaria. Podróż przez raj wymyślony”, Agnieszka Kamińska – RECENZJA

Zaryzykuję stwierdzenie, że Podróż przez raj wymyślony wpisuje się w coś, co nazywam „fastfoodowym reportażem”, czyli modę na książki o krajach (często skandynawskich), które dobrze się czyta, ale do których napisania wystarczy kilka lat życia za granicą i podstawowe zapoznanie się z literaturą przedmiotu.

„Nomadland”, Jessica Bruder – RECENZJA

To nie jest kraj dla starych ludzi. Amerykański system emerytalny jest na tyle dysfunkcyjny, że lepiej zamienić tradycyjny dom na przyczepę i rozpocząć tułacze życie na czterech kółkach. Do takich wniosków coraz częściej dochodzą seniorzy z kraju nieograniczonych możliwości, jakim kiedyś zdawały się być Stany Zjednoczone.

Książka "Moja znikająca połowa" leży na stole

„Moja znikająca połowa”, Britt Bennett – RECENZJA

Bohaterki Bennett muszą budować własne ja w obrębie granic wyznaczonych przez przynależność rasową i płeć. Każdy ich ruch jest w jakimś stopniu zdeterminowany przez to, jak oceniają swoje możliwości i szanse w kontekście narzucanych ról społecznych.

„Zbieranie kości”, Jesmyn Ward – RECENZJA

Idzie po nich huragan, ale nie to się teraz liczy. Ward uprawia wiwisekcję codzienności zżytego rodzeństwa: odmalowuje kilkanaście dni ich życia godzina za godziną. Autorka "Zbierania kości" nie chroni nas przed chropowatością istnienia, nie omija kłopotliwych myśli, a wręcz rzuca nas na pożarcie pozbawionej złudzeń doczesności.

„My, naród. Nowa historia Stanów Zjednoczonych”, Jill Lepore – RECENZJA

W tej obszernej opowieści o tożsamości i dziejach Stanów Zjednoczonych nacisk położony jest na historię polityczną oraz tworzenie się fundamentu kraju poprzez konstytucję i prawo. To historia rządzenia, budowania państwa i wypracowania ustroju, jaki dziś uchodzi za najbardziej znany model demokracji na świecie.

„Żółty dom. Wspomnienia”, Sarah M. Broom – RECENZJA

Oto wspomnienia z życia na amerykańskim południu, na brzegach Missisipi, na rogatkach miasta jazzu i słynnego Mardi Gras. Sarah Broom zabiera nas do wschodniej dzielnicy Nowego Orleanu, by opowiedzieć o miejscu, w którym wychowała się wraz z licznym rodzeństwem.

Shitshow LeDuff recenzja

„Shitshow”, Charlie LeDuff – RECENZJA

„Shitshow!” to przejażdżka po rozczarowanej Ameryce. Mocna, bo przewodnikiem jest bezkompromisowy Charlie LeDuff, reporter, który gardzi kolegami po fachu i nie przebiera w słowach. Mierzy temperaturę oburzenia w miejscach, do których nie trafiają inni dziennikarze, sprawdza barometr społecznej cierpliwości i rozmawia z ludźmi, którzy wymykają się personom stworzonym przez sztaby wyborcze i wielkie redakcje.

„Dreamland. Epidemia opiatów w USA”, Sam Quinones – RECENZJA

W książce przewijają się dwa wątki: handlu czarną smołą, czyli tanią i mocną heroiną z Meksyku oraz zażywania OxyContinu, silnego leku przeciwbólowego wydawanego na receptę. Jedno i drugie stało się plagą wśród białej klasy średniej i zmieniło oblicze niedużych miast z tzw. pasa rdzy.